Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Technopolis - O grach z kulturą Technopolis - O grach z kulturą Technopolis - O grach z kulturą

14.12.2007
piątek

Rynek reklamy w grach komputerowych

14 grudnia 2007, piątek,

RYNEK REKLAMY W GRACH BĘDZIE W POLSCE WART MILIONY 

Gry komputerowe stają się coraz popularniejszym nośnikiem reklamy. Wartość światowego rynku bardzo szybko rośnie – według prognoz w 2011 roku sięgnie dwóch miliardów dolarów.

Obecnie rynek reklamy w grach komputerowych wart jest według różnych szacunków od 150 do 500 milionów dolarów. Zdaniem PricewaterhouseCoopers amerykańskie firmy na reklamę (nie wliczając gier na telefony komórkowe) co rok będą wydawać 200 mln więcej.

RynekReklam_USA.jpg 
 
Według szacunków firmy eMarketer pieniądze wydawane na reklamę w USA stanowią aż połowę wartości światowego rynku. Zdaniem analityków tej firmy już teraz na reklamę w Stanach Zjednoczonych wydaje się ponad 500 mln dolarów.

Oba ośrodki zgadzają się w jednym – już w 2011 roku rynek osiągnie wartość niecałego miliarda dolarów i będzie systematycznie rosnąć.
 
WydatkiReklamawGrach_USA.jpg
 
„Ponad 100 milionów Amerykanów, czyli jedna trzecia kraju, w coś gra. Średnia wieku graczy wynosi 33 lata. Większość z nich, bo około 70 proc., to mężczyźni” – mówi Maciej Czerwiński, z AdAction, firmy zajmującej się m.in. umieszczaniem reklamy w grach komputerowych.
 
Zdaniem ekspertów amerykański rynek reklamy w grach jest najbardziej rozwinięty. To tam powstają największe tytuły, to tam nawet z najmniejszych turniejów tworzy się show, to tam w końcu narodził się pomysł umieszczania reklam w grach.
 
Mimo że Amerykanie najwięcej wydają na reklamę, to pod względem wartości samego rynku gier znajdują się dopiero na trzecim miejscu w świecie.
 
W Stanach rynek gier (komputerowych, na konsolę oraz online) wycenia się na 10,5 mld dolarów. To dużo, ale w Europie na gry wydaje się pół miliarda więcej, a w krajach Azji i Pacyfiku ponad 3,5 miliarda. Ta różnica z roku na rok będzie coraz większa.

Według szacunków PricewaterhouseCoopers w 2011 roku Amerykanie wydadzą na gry 12,5 mld, Europejczycy 3 mld więcej, a łączne wydatki mieszkańców Azji i Pacyfiku wyniosą prawie 19 miliardów dolarów.
 
Polska na końcu wirtualnego świata
 
Wartość rynku reklamy w grach na całym świecie systematycznie wzrasta. Obecnie szacowana jest na ponad miliard dolarów. Za kilka lat zwiększy się dwukrotnie.
 
Reklama_gry.jpg
 
 
 
Eksperci oceniają, że polski rynek może być wart kilka milionów złotych. Te szacunki są jednak bardzo ostrożne, ponieważ w Polsce nikt nie przeprowadza dokładnych badań. Podobnie zresztą jest z liczbą sprzedanych gier.

„Żadna z firm nie ma dokładnych danych. Są to tylko szacunki. Inaczej jest na rynku niemieckim. Tam Media Control podaje dokładną liczba sprzedanych egzemplarzy” – mówi nam Anna Anisimowicz z City Interactive, firmy zajmującej się produkcją gier.
 
Jedno natomiast jest pewne. Z roku na rok gracze stają się coraz bardziej atrakcyjną grupą dla reklamodawców. Są aktywni, mają pieniądze, a gry są dla nich doskonałą formą relaksu.
 
Stereotyp, że gracz to kilkunastolatek, który poza komputerem świata nie widzi, staje się coraz mniej powszechny.
 
„Takie myślenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Z badań, które przeprowadziliśmy wynika, że średnia wieku polskiego gracza wynosi dwadzieścia kilka lat. Jest to osoba, która nie ma zbyt dużo wolnego czasu” – mówi Anisimowicz.
 
Ile jest tych osób? „Liczbę osób które w Polsce mają kontakt z grami można oszacować na nie mniej niż 4-4,5 mln. osób. Nie jest to jednak liczba tzw. hardcorowych graczy, lecz również takich osób, które mają zupełnie okazjonalny kontakt z grami np. na komórkę, czy poprzez Internet” – mówi Michał Bobrowski, marketing manager portalu GRY-OnLine.
 
Nie taka reklama straszna?
 
O skuteczności wykorzystania reklam w grach przekonuje się coraz więcej firm. „Reklama w grze jest porównywalna do product placement w telewizji. Dodatkowo wraz z nadejściem gier online pojawiła się możliwość stosowania bardziej zaawansowanych form reklamy” – czytamy w raporcie PricewaterhouseCoopers.
 
„Kontakt z produktem trwa około 30 godzin. To średnia ilość czasu spędzanego nad jednym tytułem. W tradycyjnych mediach jest to od kilku sekund do maksymalnie kilku minut” – przekonuje Czerwiński.
 
To jednak nie koniec. Zaskakujące wyniki przynoszą badania przeprowadzone przez serwis GameSpot oraz brytyjską organizację Internet Advertising Bureau na próbie prawie 4 tysięcy graczy.
 
Wynika z nich, że aż trzy czwarte respondentów akceptuje umieszczenie reklamy w grze. Dodatkowo 40 proc. z nich uznało, że dodawały one realizmu. Zaledwie 14 proc. badanych stwierdziło, że działają na niekorzyść gry.
 
Jak to się robi?
 
Na rynku reklamy mamy do czynienia z dwoma nurtami:advergame oraz In-Game advertising. Pierwszy to gry, które występują w postaci flash (gra w internecie) lub mobile (gra na telefon). Mają prostą formę, ich bohaterem może być na przykład postać reklamowanego produktu i mimo że w wielu przypadkach nie występuje w nich logo firmy, to dostępne są one przede wszystkim na stronie producenta.
 
„Tego typu gry cieszą się wśród naszych klientów największym zainteresowaniem. Mimo niższych kosztów produkcji efekt bywa zdecydowanie lepszy od tradycyjnych form reklamy internetowej takich jak banery czy artykuły sponsorowane” – dodaje Czerwiński. 
 
W historii zdarzały się również przypadki wykorzystywania advergamingu w grach tzw. pudełkowych. Znany producent samochodów, firma Chrysler, stworzyła grę promującą modele popularnego Jeepa. Produkt rozprowadzany był poprzez internet oraz jako załącznik do czasopism tematycznych.
 
Drugi nurt, czyli In-Game advertising, to reklama umieszczana w grach pudełkowych. Firmy mogą umieszczać swoje logo np. na koszulkach piłkarzy lub samochodzie wyścigowym. Reklama może tutaj występować w postaci statycznej lub dynamicznej.
 
Również sama gra może być reklamą. Tak było w przypadku sfinansowanej przez wojsko gry „America’s Army”. Miała ona zachęcać młodych ludzi do wstąpienia w szeregi armii USA.

Gry_wykres
 
W 2004 roku, dwa lata po wydaniu gry, Entertainment Software Association przeprowadziła badania, z których wynikało, że ponad 1/3 Amerykanów za najprzyjemniejszą formę rozrywki uznała właśnie gry komputerowe.

Piotr Pilewski

Artykuł pochodzi z portalu: Money.jpg
 
 
 


CZYTAJ TAKŻE:

Reklama w grze. Jak dotrzeć do ludzi, którzy coraz rzadziej oglądają telewizję, nie słuchają radia i pomijają bannery na internetowych stronach? Producenci reklam uznali, że niepowtarzalną szansę dają gry komputerowe.

Kategorie: Gry

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php