Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

19.01.2015
poniedziałek

Ważne błahostki. Recenzja Beeswing

19 stycznia 2015, poniedziałek,

Beeswing5Beeswing to nazwa autentycznej szkockiej miejscowości. Niewielkiej i błahej tak, że pewnie nigdy szerszy świat by o niej nie usłyszał. W tej miejscowości wychował się Jack – chłopak, jakich wielu. Po latach, dzięki stworzonej przez Jacka grze, proza życia staje się poruszającą historyjką autobiograficzną, będącą świadectwem miejsca i czasu.

Beeswing9Jack King-Spooner od kilku lat eksperymentował. Tworzył małe, darmowe etiudy interaktywne, utrzymane w konwencji cyfrowego kolażu, zderzające mechanizmy gier przygodowych i cRPG. Ciekawie mieszał style wizualne – szkice, akwarele, modele plastelinowe, grafikę komputerową. Wypowiedzi utrzymywał w konwencji surrealistycznej – w „Will You Ever Return?” zaatakowany na ulicy chłopak trafia do dyskotekowo pulsującego piekła, pełnego czarnych kotów, celebrytów i… księży.

Beeswing1

Chłopak był chwilami zaskakująco podobny do samego Jacka. W „Beeswing”, jego pierwszej komercyjnej grze wydanej w grudniu 2014, interaktywne alter ego autora pojawia się już otwarcie, czemu towarzyszy zmiana konwencji na melancholijną opowieść o przenikaniu się przeszłości i teraźniejszości.Beeswing11Nie zmienia się za to forma – estetyka przeskakuje kilkukrotnie pomiędzy łagodnymi akwarelami, ostrzejszym ołówkiem i mocnymi barwami modeli z przeróżnych materiałów. Wizualizacje mogą wydawać się naiwne, ale zachowują wyrazistość spostrzeżeń. To rozpoznawanly styl – w przeciwieństwie do gier tworzonych masowo w programach narzucających estetykę, jak RPG Maker. Jeszcze lepiej jest muzycznie – od łagodnego bluesa po niepokojące, elektroniczne riffy. Większość skomponowana i wykonana przez autora gry.Beeswing12Najważniejsze jest, że ta mieszanka działa, pozwalając odbiorcy na przeniknięcie do świata brytyjskiej prowincji drugiej połowy lat 90. Jack wraca tam we śnie, raz wcielając się w siebie z dawnych lat, raz będąc dzisiejszym sobą. To czasy beztroskiego dzieciństwa, ale też problemów, które tylko pozornie przeminęły.

Przemożny wpływ miała telewizja, we wszechobecności przypominająca dzisiejszy internet. Los ludzi starszych i niepełnosprawnych, wtedy abstrakcyjnie odległy – z perspektywy dorosłego nabiera przerażającej bliskości. Żyjący wokół imigranci – z Indii, Rosji czy Polski – choć należący do innego pokolenia, mają podobne dylematy co teraźniejsza fala emigracyjna.Beeswing10Jack jest szczególnie wyczulony na problemy Polaków, opowiada, że uczył się i pracował w Poznaniu i Warszawie przez ponad 2 lata, samemu smakując emigracyjnego chleba. Dzięki temu dawna sąsiadka Jagoda nie jest tylko barwną cudzoziemką, ale osobą próbującą przebić mur adaptacji. Polski artysta cyrkowy, dawniej gwiazda, w Beeswing jest zagubioną duszą. A to podobno historia autentyczna.Beeswing2„Beeswing” jest podręcznikowym przykładem gry osobistej wedle tendencji spopularyzowanej ostatnio przez kontrowersyjną autorkę takich utworów – Annę Anthropy. Jest przez to skromna i nie wszędzie dopracowana – nie posiada podłożonych głosów postaci, jest krótka, sugeruje porzucenie bardziej złożonych pomysłów. Jackowi udaje się jednak przekonać w niej, że jego osobiste błahostki są czymś więcej niż nostalgicznymi wspomnieniami. Są śladami najważniejszych cech społeczeństwa, w którym żyje do dzisiaj.

Ocena: 4/6

Gra do kupienia ze strony autora (Windows, Linux). Język angielski. Czas gry 1-3 h. Dla dzieci – kilka symbolicznych, niepokojących scen, może być niezrozumiała dla najmłodszych.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php